Zapraszamy do zwiedzania wystawy czasowej pt.: „Ikona – przestrzeń wciąż żywa”.

5Zapraszamy Państwa do zwiedzania wystawy czasowej pt.: „Ikona – przestrzeń wciąż żywa”.  Wystawę można zobaczyć w Budynku ekspozycyjnym Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie do 31.05.2022r.

Wokół wernisażu i samej wystawy” Ikona – przestrzeń wciąż żywa” Szanowni Państwo, za nami wernisaż wystawy Ikona – przestrzeń wciąż żywa.

Serdecznie dziękujemy za tak liczne przybycie. Cieszymy się, że tematyka wystawy spotkała się z przechodzącym nasze oczekiwania,  ogromnym zainteresowaniem. Ikona aczkolwiek odnosi się do tradycji chrześcijańskiego Wschodu, jest związana z jej liturgią, to jednak stanowi wspólne dziedzictwo całego świata chrześcijańskiego. Powstawała już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, w cesarstwie rzymskim, w basenie Morza Śródziemnego, czerpiąc wzorce z kultury antycznej, hellenistycznej i rzymskiej, nadając im nowe, chrześcijańskie treści. Informacja o pierwszych ikonach pochodzi z IV w., a kult miał miejsce już w V w.  Najkorzystniejszy klimat swojego rozwoju ikona znalazła w Bizancjum, gdzie Konstantynopol aż do upadku w 1453 r. był stolicą kulturalną ówczesnej Europy. Stamtąd emanowała na wszystkie kraje pozostające pod jej wpływem, a przede wszystkim te, które przyjęły chrzest w obrządku wschodnim. Z uwagi na bieg historii, zmiany naszych granic na przestrzeni dziejów, odbiła się również istotnym piętnem także w Polsce. Znacząca część ikon tzw. zachodnioruskich stanowi wspólne dziedzictwo Rzeczypospolitej. Ikona wciąż powstaje, jest przestrzenią wciąż żywą. Zorganizowana wystawa  nie tylko pokazuje piękno tej sztuki, ale jest także pewną próbą analizy fenomenu jej trwania.

Zaprezentowano różne kolekcje ikon, pod względem czasu i miejsca powstania, jak też stylu.  Wśród nich XIX wieczne ikony rosyjskie, w tym także ze słynnych ośrodków w Palechu i Chołuju, w guberni włodzimierskiej,  tradycjami pisania ikon sięgające XVIII w., przedstawiające u nas Wielkie Święta.  Przykładem szerokiego zainteresowania się w Rosji malarstwem zachodnim, zainicjowanym w epoce Piotra Wielkiego (XVII/XVIII w.) i przekładaniem tej sztuki na ikony, jest  Madonna Della Seggiola  według Rafaela Santi, opatrzona srebrną ryzą z 1843 r. W podobnej formie przedstawione są  też postaci świętych Genadiusza i najbardziej czczonego w Rosji – Mikołaja (ikona z 1876 r.).  Jako przykład ikony w stylu akademickim jest też Matka Boża Pocieszenia, pochodząca z Charkowa, również z XIX w.

Inspiracją do zorganizowania ekspozycji były współczesne, szeroko znane ikony Katarzyny Kobuszewskiej, artystki plastyk z Płocka, która od 18 lat prowadzi tam Pracownię Ikonopisania. Cieszy się ona wielkim zainteresowaniem ludzi różnej profesji, w tym nauczycieli, lekarzy, prawników. W swoim wystąpieniu Ikonopisarka podkreśliła, iż malowania ikon uczyła się początkowo sama, ale umiejętności w tym zakresie udoskonalała u ikonografów greckich, m.in. Theodorosa Papadopulosa i u Aleksandry Kaouki w Refimno niedaleko Heraklionu na Krecie, gdzie ostatnio bywa cyklicznie ze swoimi uczniami. Malowanie ikon pod okiem cenionej ikonopisarki, na wyspie, która po upadku Bizancjum stała się centrum pisania ikon aż do XVIII w., wytwarzając swój własny styl, będący wypadkową sztuki wschodniej i zachodniej, jest wielką przygodą. Zwróciła również uwagę na wyciszenie, spokój ducha i modlitwę, które są podstawą przy ikonopisaniu i które z nich też niejako wypływają. Ikony powstające pod Jej okiem  uczestniczą  wielu wystawach, a Pracownia bywa też miejscem otwartym dla szkół, z którymi chętnie współpracuje.  W prezentowanej na wystawie kolekcji  znajdują się również ikony osób, które zostały namalowane  pod pieczą płockiej Ikonopisarki: Bożeny Sucheckiej, Agnieszki Kołodziejczak ,  Emilii Dolińskiej, Anny Gapy, Radosława Sierandta, jak też obecnych na wernisażu Anny Opalińskiej i Piotra Chrola, emerytowanego Kapitana Żeglugi Wielkiej. Ikony te, w duchu bizantyńsko-greckim przedstawiają m.in. Jezusa Chrystusa Pantokratora, Jezusa w Ogrójcu, Matkę Bożą Smoleńską, Madonnę Pokory, Matkę Bożą Trójręką (w ryzie), Deesis, Nawiedzenie św. Elżbiety oraz postaci świętych, m.in. Eliasza, Magdaleny, Jerzego,  Agnieszki, Tryfona. Są także Archaniołowie. Wszystkie mają swoją historię, a postaci które przedstawiają są obiektem kultu. Króluje im Matka Boża Nieustającej Pomocy, namalowana przez Katarzynę Kobuszewską. Jest to późnobizantyński wariant Hodegetrii, spopularyzowany w sztuce Italo-kreteńskiej. Jedna z takich ikon trafiła w XV w. do Rzymu, do kościoła o. Augustianów w Ekswilinie. W 1866 r. została umieszczona w zbudowanym na tym miejscu kościele redemptorystów. Ukoronowana przez papieża w kolejnym roku, w powstających do dzisiaj powtórzeniach, jest czczona we wszystkich kościołach katolickich na całym świecie.

Znaczące miejsce na wystawie zajmują ikony również znanej i cenionej Ikonopisarki z Przasnysza Małgorzaty Załoga-Popielarskiej.  Jak podkreśliła w swoim wystąpieniu,  pisze je od 30 lat. Kiedy zaczynała, materiały na ich temat i wzorce nie były powszechnie dostępne. Jej ikony powstawały, opierając się na tych, które  spotykała na swojej drodze. Zaczynała od prób wiernego ich kopiowania. Taką iskrą zapalną w duszy, już w okresie dzieciństwa, były ikony w Cerkwi Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w rodzinnym Hrubieszowie. W zdobyciu umiejętności pisania dużo pomogła ikonopisarka Irina Tokariewa ze znanej z ikon  Szui, w obwodzie Iwanowskim w Rosji.  Podczas kilkuletniego pobytu w Wilnie niespodziewanie zdobyła umiejętności konserwacji starych ikon, przywracała im dawną świetność, „duszę”,   ku zdumieniu wielu znawców. Konserwacją i pisaniem ikon zajmuje się do dzisiaj. Prezentowane na wystawie są takim przekrojem Jej wieloletniej pracy. Są zarówno w stylistyce zachodniej, jak Krzyż św. Damiana, ukraińskiej – Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny, uralskiej – Akatyst Bogurodzicy czy palechowskiej – Wspomożycielka Strapionych.   Natomiast Matka Boża Dobrej śmierci jest wzorowana na oryginale znajdującym się w kościele pokarmelickim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa.

Na wystawie prezentujemy również ikony namalowane aktualnie  przez ciechanowskie grono osób. Należą do nich Mariola Kujawa, na co dzień projektantka grafiki, specjalistka public relations, w zakresie ikonopisania absolwentka m.in. Studium Chrześcijańskiego Wschodu przy Klasztorze Dominikanów w Warszawie, Bogumiła Nasierowska, muzykolog, animatorka kultury, która umiejętności malowania ikon zdobywała m.in. u Honoraty Wojczyńskiej podczas warsztatów, powiązanych z rekolekcjami w opactwie ss. Benedyktynek w Krzeszowie. Prezentujemy również ikony Marii Mazanowskiej, artystki plastyk z Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie, Barbary Sitek-Wyrembek, Teresy Wachnik, Marty Jastrzębskiej i Magdaleny Kwiatkowskiej. Mandylion, Matka Boża Eleusia, Archaniołowie Michał, Gabriel, Rafał, św. Weronika wprowadzają nas również w temat sacrum, w klimacie bizantyńskim.

Współczesne ikony są kontynuacją sztuki sakralnej, która zrodziła się we wczesnym chrześcijaństwie, rozwinęła, jak było to wyżej podkreślone w Bizancjum i stamtąd emanowała  na cały nowożytny świat chrześcijańskiej Europy. Ikona pokonała najtrudniejszy okres w swoich dziejach związany z ikonoklazmem (VIII-IX w.). Po okresie jej świetności, została zdominowana przez nowożytną sztukę zachodnioeuropejską. Z czasem wręcz marginalizowana, mimo że nigdy nie przestała powstawać. Jak podkreśla prof. dr hab. Barbara Dąb Kalinowska, wybitna historyk sztuki, bizantolog, autorka wielu prac związanych ze sztuką ruską i rosyjską, dopiero dogłębne badania nad  teologią ikony, przywróciły jej należyte miejsce i znaczenie. Należy podkreślić, iż ikona swoją istotą sięga fundamentalnej prawdy wiary chrześcijańskiej, związanej z tajemnicą Wcielenia Syna Bożego. To Jezus Chrystus stał się pierwszą ikoną niewidzialnego dotąd Boga. Wszystkie ikony, przedstawiające także Matkę Bożą, sceny  z życia biblijnego, świętych Pańskich, odnoszą się do Chrystusa, są Jego eikonem.

Jako jedną z istotnych przyczyn współczesnego zwrócenia się w stronę wschodniej tradycji ikonograficznej, bp Michał Janocha, wybitny także historyk sztuki i znawca ikon, widzi w kryzysie sztuki i kultury na zachodzie, właśnie w sztuce nowożytnej, w której zaczęły rozchodzić się drogi Prawdy, Dobra i Piękna. Są to  podstawowe wartości na których wyrosła cywilizacja antyczna i która znalazła swoje najlepsze ugruntowanie w chrześcijaństwie. Rozejście się tych dróg było początkiem kryzysu chrześcijaństwa i samej sztuki. W ikonie drogi te nigdy się nie rozeszły…

Wernisażowi  towarzyszyła prezentacja multimedialna wszystkich ikon eksponowanych na naszej wystawie, przygotowana przez Koleżankę z Działu Historycznego Urszulę Adamiak.

Chciałam jednocześnie bardzo podziękować Pani  Ewie Zalewskiej – Kierownik Muzeum Ikon w Supraślu Oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku za dookreślenie ikon z naszych muzealnych zbiorów.

Składam również podziękowanie Koledze Dariuszowi Krawczykowi  i Kamili Nyga z Działu Sztuki za wskazanie muzealnych ikon i dobrą współpracę, a Piotrowi Pendzie z Działu Oświatowego za opracowanie graficzne wystawy i muzyczne podczas wernisażu.

Bogumiła Umińska – kurator wystawy

Udostępnij na: