W 100. Rocznicę Bitwy Warszawskiej. 1920-2020-Wystawa czasowa

W Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie w dniu 5 sierpnia b.r. została otwarta wystawa  W 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej. 1920-2020.  Jest ona naszym skromnym wyrazem  pamięci i hołdu, który składamy Jej Bohaterom.

 

Bitwa ta była kulminacyjnym momentem wojny polsko-bolszewickiej, która zdecydowała nie tylko o ocaleniu naszej niepodległości, ale też Europy i jej chrześcijańskiej cywilizacji. Edgar Vincenty D`Abernon zaliczył ją do najważniejszych bitew  rozstrzygających o losach świata.

Aby podkreślić wagę tego  zwycięstwa, przypominamy ocenę bitwy także kilku innych znamienitych postaci, m.in. gen. Louisa Fauryego, z  Francuskiej Misji Wojskowej w Polsce w czasie wojny 1920 r., Józefa Piłsudskiego, Ronalda Regana czy św. Jana Pawła II.

Ekspozycja, mimo iż skoncentrowana na wydarzeniach związanych z północnym Mazowszem, w tym przede wszystkim ziemią ciechanowską, ma wymiar ponadregionalny.

Główna jej część, mająca wymiar typowo symboliczny, zaprezentowana głównie poprzez pryzmat malarstwa ( z uwagi na epidemię, w formie wizualizacji), poświęcona jest najważniejszemu wydarzeniu, utożsamianemu z Wiktorią 1920 r., określanemu Cudem nad Wisłą. Jej interpretację stanowi tu słynny obraz Jerzego Kossaka. I chociaż są to tylko wyobrażenia artysty, możemy z niego odczytać wiele historycznych treści. Widzimy zarówno siłę polskiego oręża, jego zmagania z wrogiem, jak też działanie Bożej Opatrzności, do której podczas tej bitwy odwoływały się jak nigdy w historii Polski, rzesze społeczeństwa, na czele z Episkopatem polskim, także sam Józef Piłsudski.

Zajmuje on na wystawie również centralne miejsce jako ojciec naszej niepodległości, Naczelny Dowódca Wojsk Polskich w wojnie 1919-1920 i wreszcie główny bohatera jej zwycięstwa.

Dominującą na obrazie postać ks. Ignacego Skorupki i jego rolę w tej Bitwie, przypominamy także poprzez niewielką wizualizację fresku, który z inicjatywy papieża Piusa XI, jako nuncjusza apostolskiego w Polsce w czasie wojny, naocznego świadka wydarzeń, został namalowany przez lwowskiego malarza, Jana Henryka Rosena w papieskiej kaplicy w Casten Candolfo w latach 30. To jest także Cud nad Wisłą, traktujący o bitwie pod Ossowem.

Symbolem całego polskiego oręża w tej Bitwie jest poczet generałów, którzy odegrali w niej największą rolę: gen. Kazimierz Sosnkowski, który jako minister wojny, odpowiedzialny był za stronę organizacyjną armii i jej aprowizację, gen. Edward Rydz-Śmigły, dowódca Frontu Środkowego w Bitwie Warszawskiej, gen. Józef Haller, generalny Inspektor Armii Ochotniczej i dowódca Frontu Północnego, gen. Tadeusz Rozwadowski, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, autor planu kontrofensywy znad Wieprza i gen. Władysław Sikorski, dowódca 5 Armii, której działania początkowo skierowane na powstrzymywanie sił wroga na przedpolach Warszawy, na terenie północnego Mazowsza, okazały się ostatecznie decydujące.

Pod wodzą gen. Sikorskiego rozegrało się wiele walk, w których  poszczególne miejscowości przechodziły z rąk do rąk. Przypominamy je w pierwszej części naszej ekspozycji. Były to m.in. walki. pod Pułtuskiem, Płońskiem, Arcelinem, Strzegowem, o Mławę, pod Nasielskiem, ze słynną bitwą pod Borkowem, upamiętnioną na Pomniku Nieznanego Żołnierza.

Ale większy nacisk kładziemy tu na walki  w okolicach Ciechanowa i o samo miasto. Miały one miejsce m.in. pod Przedwojewem, które były udziałem słynnego, powstałego na kilka dni przed wyruszeniem na front  203 pułku ułanów (kaliskich) na czele z mjr. Zygmuntem Podhorskim i rtm. Adamem Zakrzewskim. Zasłynął wielkim poświęceniem, odpierając 8 sierpnia ataki konnicy B. Gaja.

W dniach od 16-20 sierpnia miała miejsce bitwa pod Sarnową Górą, którą 18 DP gen.F. Krajowskiego stoczyła z  przeważającymi siłami 4 i 33 dywizji strzelców  z 15 Armii  gen. A. Korka. Należała ona do największych na terenie ziemi ciechanowskiej, upamiętniona także na Pomniku Nieznanego Żołnierza. W tej części ekspozycji prezentujemy też pokaźną kolekcję broni białej.

Podkreślamy też walki o Ciechanów, które (19-20 sierpnia),  pod dowództwem gen. Bernarda Monda, ostatecznie doprowadziły do wyzwolenia naszego miasta spod bolszewickiego panowania.      Jednak wydarzenie, które miało miejsce bezpośrednio w Ciechanowie,  posiadało strategiczne wręcz znaczenie w Bitwie Warszawskiej.

Na wystawie ma swoje miejsce w sekwencji zatytułowanej „Cud nad Łydynią. Zniszczenie bolszewickiej radiostacji”. Dotyczy ona zagonu na to miasto 15 sierpnia 8 Brygady gen. Aleksandra Karnickiego, gdzie czołową rolę odegrał ponownie 203 pułk ułanów, na czele z mjr. Zygmuntem Podhorskim. Pułk ten nie tylko przepędził sztab bolszewickiej 4 Armii z jego dowódcą gen. D. Szuwajewem, zdobył jego kancelarię i wziął do niewoli kilkuset jeńców. W tym właśnie dniu zniszczona została bolszewicka radiostacja, która przerwała łączność 4 Armii z gen. M. Tuchaczewskim, powodując dezorganizację w działaniach sowieckiej armii. Miało to wielki wpływ na zwycięstwo polskiego oręża w Bitwie Warszawskiej. Historycy tej tematyki, na czele z prof. Januszem Szczepańskim twierdzą, że cud nie wydarzył się nad Wisłą, lecz właśnie w Ciechanowie, nad Łydynią.

Wystawa ma bogatą narrację historyczną. Nawiązuje także do okresu poprzedzającego samą Bitwę Warszawską. Poprzez pryzmat dwóch formacji związanych z Ciechanowem – 32 pp, który tu powstał już w grudniu 1918 r. i 11 p uł. , który tu stacjonował w latach 1921-1939, przypominamy  walki Polaków o granice wschodnie już od początku wojny polsko-bolszewickiej.

Zwracamy uwagę na silną propagandę sowiecką, pełną pogardy i nienawiści wobec ówczesnej Polski, przedstawianej jako burżuazyjną, białą, uciskającą chłopów i robotników, gdzie panaceum na „sprawiedliwość społeczną”  miały być rządy bolszewickie.

Jako antidotum aranżujemy symbolicznie punkt werbunkowy do polskiego wojska, z wymownym nad drzwiami napisem Siła Państwa to Wojsko. Zapisujcie się do Armii Polskiej. Opracowaną sekwencją „Obywatele Rzeczypospolitej, Ojczyzna w potrzebie”, z tytułem zaczerpniętym z odezwy Józefa Piłsudskiego z 3 lipca 1920 r., ilustrujemy apele polskiego rządu i Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich do wstępowania do wojska, zarówno z poboru, jak też ochotniczego, pod dowództwem gen. Józefa Hallera. Symbolizuje to zamieszczony obok plakat Stanisława Sawiczewskiego  „Wstąp do Wojska. Broń Ojczyzny!”.

O tym, czym groziła inwazja sowieckich wojsk i ewentualne zainstalowanie się bolszewickiego rządu, informowały właśnie  masowo wydawane plakaty, które odwoływały się do patriotycznego obowiązku Polaków, tj. udziału w walkach czy   zaangażowania się na rzecz zakupu Pożyczki Odrodzenia Polski. Ich autorami byli zarówno wybitni, jak też anonimowi artyści malarze, graficy, ilustratorzy. Niektórzy z nich, m.in. Kamil Mackiewicz (1886-1931), prekursor polskiego komiksu, czy Artur Szyk(1894-1951), artysta żydowskiego pochodzenia, których plakaty prezentujemy, brali czynny udział w wojnie 1920 r.

Zarówno prezentowane na wystawie wizualizacje obrazów, portrety dowódców, jak też plakaty, stanowią istotną spuściznę artystyczną, poświęconą zaangażowaniu na rzecz obrony niepodległości.

W ostatniej części naszej wystawy, określonej  umownie jako – Pamięć, prezentujemy właśnie m.in. wybrane miejsca pamięci walk 1920 r. na terenie północnego Mazowsza, m.in. w Wyszynach, Szydłowie, Ciechanowie, Sońsku, Jońcu, Arcelinie, Kraszewie. Wszystkie kryją w sobie oddzielną, krwawą historię.

Przybliżamy też sylwetki niektórych bohaterów. Wśród nich poczesne miejsce zajmują ciechanowscy harcerze, którzy (w liczbie 36) walczyli w 205 Ochotniczym Pułku Piechoty. Postacią wybijającą się jest tu Mieczysław Kurzypiński (1899-1920), zaangażowany na rzecz niepodległości już w 1918 r. w POW, bohater walk o Dyneburg w styczniu 1920 r. w 5 pp, przeszedł cały szlak bojowy wraz ze swoimi harcerzami u boku gen. B. Monda, wykazując się niezwykłym bohaterstwem m.in. w walkach pod Miastkowem, za co w okolicach Grodna Krzyżem Virtuti Militari osobiście odznaczał go Józef Piłsudski. Zginął pod Oranami 4.10.1920 r. , podobnie jak jego kolega-harcerz z Mościc k. Regimina Modest Lipowski.

Przedstawiamy wielu innych bohaterów wojny 1920 r., reprezentujących szeroki przekrój społeczny, mniej lub bardziej znanych w naszej historiografii lokalnej.  Są wśród nich też niektórzy bohaterowie zaprezentowani przez uczniów podczas konkursu, który dział Historyczny zorganizował w ubiegłym roku, jako zat. Niepodległa. Bohaterowie i miejsca pamięci.

Poznajemy tu szlak bitewny m.in. in. Adama Chmielińskiego, pochodzącego z miejscowości Bieńki Śmietanki, z gminy Sońsk. Walczył zarówno na froncie litewsko-białoruskim, wołyńskim, jak też brał udział w samej Bitwie Warszawskiej, w obronie Wołomina. Był członkiem załogi pociągu Paderewski. Następnie w składzie 2 Armii uczestniczył w bitwie niemeńskiej. Rozstrzelany został przez Niemców podczas tzw. wyzwolenia 17 stycznia 1945 przed ciechanowskim ratuszem.

Na szczególne podkreślenie zasługują bohaterowie walk w miejscowości Wólki-Rzeczki niedaleko Ciechanowa – żołnierze 201 pp, którzy szli tu, obok 205 pp. aby wyzwolić Ciechanów. Dziesięciu z nich w dniu 19 sierpnia poległo, zaatakowanych znienacka przez bolszewików. Jeden z nich Tadeusz Wrześniewski, 21-letni student UW, został zamordowany w wyjątkowo bestialski sposób, przez obcięcie głowy szablą.

Na kapliczce, z Chrystusem Frasobliwym, która jest poświęcona 10 poległym, wymienionych jest 8 nazwisk, w tym Józef Mańkowski. Jest on pochowany na cmentarzu przy ul. Płońskiej w Ciechanowie, z informacją, że pochodził ze Skierniewic.

Podczas prac nad tą wystawą, Koleżanka z Działu, Urszula Adamiak, rodzinnie związana ze Skierniewicami, z którą realizowałam tę wystawę, dotarła do literatury, dotyczącej Józefa Mańkowskiego. Czytamy w niej: Mając 17 lat, jako uczeń IV klasy wraz z innymi wstąpił do 201 p.p. Wesoły i koleżeński zjednał sobie wielu przyjaciół wśród i żołnierzy i oficerów. Zginął w bitwie pod Ciechanowem, w okolicach wsi Rzeczki Wólki w dniu 19 sierpnia 1920 r., ku wielkiemu żalowi otoczenia. 

Rzecz wyjątkowa, ponieważ obok notki nim, widnieją także informacje o dwóch innych jego kolegach ze skierniewickiego Gimnazjum, którzy walcząc w tym samym pułku, zginęli razem z nim.

Byli to Eugeniusz Stachelski, uczeń klasy V tegoż Gimnazjum, który na krótko przed inwazją bolszewicką przerwał naukę by wstąpić wraz z kolegami do 201 pp. i Kazimierz Garlej, peowiak i harcerz, który już w czasie wojny światowej wymykał się z domu do armii polskiej, jednak otoczenie zawsze mu w tym przeszkadzało. Dopiero w roku 1920 w okresie inwazji bolszewickiej, zaciąga się do 201 p.p. wraz z innymi uczniami kl. VII.

Jest to niebywałe, że po 100 latach, w ten wyjątkowy jubileusz Wiktorii 1920 r., nasi bohaterowie jakby upomnieli się o siebie. Cześć Ich pamięci !.

 

Wystawa jest bardzo rozbudowana, zarówno w formie, jak też treści. Nie sposób wszystkiego przytoczyć na łamach tego artykułu. Nieodłącznym jej elementem jest aranżacja Kina „Polonia”, z bogatym repertuarem.

Serdecznie zapraszamy!

Bogumiła Umińska